Wpis

środa, 28 maja 2014

Cztery dekady w jednym składzie

The Soundtrack Of My Life...U2. Kolejni    moi   wielcy  bohaterowie czasów nastoletnich. I znów grupa, której dyskografię przestudiowałem w całości i to dziesiątki razy, a niektóre fragmenty pewnie i setki. Dużo nagrali rzeczy, których już pierwsze takty skutkują ciarami. To jeden z nich. Zanim Bono skończy wers 'Is it getting better or do you feel the same?' wracają do mnie chwile, gdy świat był znacznie łatwiejszy do ogarnięcia i gdy miałem znacznie większą ochotę na to, żeby wyjść ze swojej skorupy i nawiązać kontakt z resztą cywilizacji. I znowu 1991 rok, jego druga połowa. W krótkich odstępach pojawiają się takie płyty jak czarny album Metalliki, 'Use Your Illusion', obie części, Guns N'Roses, 'On Every Street' Dire Straits, 'Dangerous' Michaela Jacksona, 'We Can't Dance' Genesis, 'Nevermind' Nirvany i 'Achtung Baby' U2. Słuchało się tego z kaset, na fatalnym sprzęcie, ale z wielkim podnieceniem, chłonąc każdy takt muzyki, która powodowała, że te czasy, które dzisiaj określa się jako trudne, we wspomnieniach jawią się jako 'the time of my life'. Życie się zmieniło a U2 dalej są z nami. Już nie wyznaczają trendów jak na 'Achtung Baby' i 'Zooropa', ale nagrywają płyty, których oczekujemy. Ponad 35 lat w jednym składzie i do tego odpowiedzialny przekaz a nie 'sex, drugs and rock n' roll'. Niedługo nowy album i pewnie znowu zagrają swoje i w tej konkurencji nikt im nie podskoczy.
 


Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
karolpietrzyk1976
Czas publikacji:
środa, 28 maja 2014 13:17

Polecane wpisy

Tagi

Zakładki

  • Http://autystyczni.blox.pl/html

  • Http://rafalstec.blox.pl/html

  • Https://www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Rodzice-dla-Szczecina/201741846620437

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa